ŁĄCZENIE TECHNIKI
FILCOWANIA NA MOKRO
I FILCOWANIA NA SUCHO
NA PRZYKŁADZIE ELEMENTÓW BIŻUTERII

filcowanie motywu kwiatowego kwiatek ludowy filcowany na sucho szkola filcowania kursy online

Dlaczego łączymy ze sobą techniki filcowania?

I po co? Skoro każda z nich jest zupełnie inna i daje inne efekty?

No i właśnie tu jest odpowiedź! Dokładnie z tego powodu! 

Są takie formy filcowe, które zrobimy za pomocą jednej i drugiej techniki. Niby niewiele jest takich rzeczy (choć więcej niż Ci się wydaje* ), ale są. A wybór techniki jest wtedy dowolnością, w zależności od tego w jakiej technice działamy, albo która jest dla nas wygodniejsza. 

Takim przykładem są kulki filcowe. Jedni filcują je na mokro… inni filcują je na sucho. Dla jednych zrobienie kulki na mokro to kilka chwil… na sucho „dziubali” by ją pewnie „pół dnia” 😉  Dla kogoś, kto filcuje głównie (lub tylko) na sucho – filcowanie kulki na mokro może wydawać się trudniejsze, za to „wydziubie” ją techniką igłową w kilka chwil. To zawsze chodzi o wprawę, technikę, preferencje i doświadczenie. 

jak filcowac na mokro i sucho podstawy filcowania kursy wideo online

Prowadząc warsztaty z podstaw filcowania, gdzie pokazywałam obie techniki (i filcowanie na mokro i filcowanie na sucho) zwykle uczestnicy po skończonych warsztatach wypowiadali się, że któraś z technik bardziej przypadła im do gustu. I tu nie było reguły. I nie ma się czemu dziwić, bo techniki są zupełnie różne.  

Nie każdy na przykład lubi „babrać się w mydlinach”… choć tu dopowiem, że ten opór częściej pojawiał się, kiedy filcowaliśmy na mydle szarym lub płatkach mydlanych, bo te mydła po ostygnięciu wody zamieniają się w tak zwanego „gluta”. Jeżeli również masz takie opory – polecam mydło marsylskie oliwkowe – z nim nie ma takiego problemu (ten temat poruszałam w filmie o narzędziach, który zobaczysz TUTAJ). Te osoby często wolały bardziej precyzyjne, wymagające skupienia i cierpliwości filcowanie igłowe. A jednocześnie mniej jest z tą techniką igłową bałaganu, mniej wymaga miejsca, łatwiej jest wszystko schować i wrócić do filcowania kiedyś indziej.

Innym znowu przeszkadzał odgłos wbijania igły w pianę lub styropian. Jeżeli należysz do tej grupy – polecam filcować na szczotce zamiast na gąbce czy pianie. Jeżeli natomiast filcujesz ozdoby na bazie styropianowej – może pomogą zatyczki do uszu 🙂 (serio!). A też dodam, że często na warsztatach problem z odgłosem wbijania igły do styropianu był tylko do momentu, do którego osoba, dla której to było uciążliwe nie zaczęła sama filcować. Wystarczy więc „tylko” pokonać wewnętrzny opór… i zacząć wbijać 🙂

filcowanie naszyjnika z filcowych sznurkow na mokro i na sucho

Warto znać, warto wiedzieć

Niezależnie czy jesteś zwolenniczką filcowania na mokro czy filcowania na sucho – osobiście uważam, że warto znać obie techniki. 

Po pierwsze dlatego, żeby móc wyrobić sobie własne zdanie i własną opinię na temat obu technik. Bo co można powiedzieć o jednej czy drugiej technice, skoro nigdy się w niej nie tworzyło, prawda?

A po drugie (i najważniejsze) – warto czerpać z obu technik to co dają najlepszego i najwygodniejszego. To, co jest dla kogo wygodne jest oczywiście kwestią indywidualną – ale to jeszcze lepiej! Dzięki temu te prace mogą być niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju!

I tego właśnie uczę w dodatkowym, bonusowym kursie, który jest dołączony do PAKIETU PREMIUM.

Bo jeżeli chciałabym oba dredy (w moim przypadku – filcowane na mokro, choć niektórzy filowaliby je na sucho) połączyć na końcach… żeby stały się jednością… a jednocześnie tworzyły stabilne i trwałe zakończenie naszyjnika, do którego łatwo będzie mi zamontować zapięcie – to wykonam to łatwo i szybko techniką filcowania igłowego.

Albo jeżeli chciałabym na filcowanych na mokro kulkach (w moim przypadku, bo niektórzy filcowaliby je na sucho) ufilcować dodatkowo jakąś aplikacje, czy to kropeczki, paseczki, gwiazdki czy kwiatuszki… Wszystko jedno! Na mokro nie dałabym rady. A na sucho – kilka chwil i gotowe. 

jak filcowac ksztalty wrzeciona warsztaty filcowania online kursy wideo

Tutaj uczę tego na przykładzie elementów biżuterii, bo jesteśmy na etapie pierwszych lekcji z podstaw filcowania…. Ale te techniki bardzo często wykorzystuje się podczas pracy nad większymi formami. Zresztą wrócimy do tego tematu przy okazji lekcji dotyczących filcowania torebek czy obrazów.

Natomiast, jeżeli chcesz przeczytać więcej o kursach wideo filcowania na mokro, na sucho i o łączeniu ze sobą obu technik – kliknij w poniższy przycisk:

* pamiętam moje zdziwienie, kiedy jedna z moich kursantek przywiozła mi pokazać (po tym jak nauczyłam ją filcować na mokro), ufilcowaną przez siebie NA SUCHO torebkę. Serio. W całości, bezszwowo… ale na sucho. Podobnie robiła z szalami. I czapkami. Znała tylko technikę igłową, nie wiedziała wtedy, że jest jakaś inna… i na zasadzie prób i błędów – filcowała i tworzyła. Z tą tylko różnicą, że szal filcowany na jedwabiu wykonała podczas warsztatu w ciągu 3,5 godziny (to był też czasowy rekord, zwykle warsztaty trwają dłużej) a szale filcowane na sucho robiła wcześniej minimum kilka dni! Nie były to też szale na jedwabiu i nie były tak cieniutkie i delikatne jak filcowane na mokro. Ale tu oprócz innej techniki dochodziła też kwestia wełny. Ona była więc zachwycona tym, jak bardzo zaoszczędzi swój czas… a ja byłam (i jestem nadal, pomimo, że minęło już wiele, wiele lat) zachwycona jej wytrwałością i samozaparciem. Szacun!

PS. Kulka z motywem ludowego kwiatka (widoczna na pierwszym zdjęciu) powstała z inspiracji kolczykami, które wykonała kilka lat temu Dorota Poniatowska (zresztą bardzo Cię Kochana pozdrawiam!) 

Kolczyki te miały kształt łezki i od początku były wykonane techniką filcowania igłowego. To kolejny dowód na to, że każdy filcuje – jak mu pasuje. Dla mnie, nawet gdybym miała filcować „łezkowaty” kształt, a nie okrągłą kuleczkę jak w tym przypadku – bazę filcowałabym na mokro, bo tak jest mi i szybciej i wygodniej. 

Tyle na dziś
Pozdrawiam filcowo ❤️
Justyna Wróbel – Mikołajczyk

Podziel się wpisem

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Przewiń do góry